Beauty Collagen, maseczka w płaczcie Kimoco / HELLO WINTER Pure Beauty
Czas na obiecaną recenzję maski w płachcie Beauty Collagen Kimoco, którą znalazłam w zimowym boxie kosmetycznym marki Pure Beauty. Tutaj szybka piłka, bo zadaniem tego typu produktów jest natychmiastowy efekt już po pierwszym użyciu. Zaczynamy!
Beauty Collagen, maseczka w płaczcie Kimoco
Biało-niebieskie foliowe opakowanie z najpotrzebniejszymi informacjami, czyli przeznaczeniem, działaniem, sposobem użycia itp., a w niej cienka płachta nasączona esencją.
Płachta umieszczona w foliowym opakowaniu ma bardzo cieniutki materiał, ale nie przeszkadza to w aplikacji. Ma idealnie dopasowany rozmiar (przynajmniej tak było w moim przypadku) i świetnie utrzymuje się na skórze nie powodując dyskomfortu. Esencja, którą nasączono płachtę jest przezroczysta, nie cieknie, nie klei się, ani nie pozostawia po sobie nieprzyjemnej warstwy. Jest bezwonna, a więc doskonała dla osób z wyczulonym węchem. Tuż po nałożeniu płachta idealnie dolega do skóry, a esencja delikatnie się wchłania.
Działanie maski w płachcie Beauty Collagen Kimoco oparte zostało na kwasie hialuronowym oraz ekstraktem z kwiatu róży damasceńskiej. Jej zadaniem jest głębokie nawodnienie, nawilżenie, wygładzenie, wzmocnienie bariery ochronnej oraz łagodzenie podrażnień i tak właśnie jest. Skóra już po jednej aplikacji jest ładnie nawilżona, wygładzona i odprężona.
Cenię sobie w tym produkcie szybkie działanie, fajny efekt na skórze, brak uczucia klejenia się oraz idealnie nasączoną płachtę. Nic nie cieknie, nie wylewa się, ani nie powoduje dyskomfortu, co u mnie jest to bardzo ważne.
Daj znać czy poznałaś/eś już ten produkt.
Do następnego!
Komentarze
Prześlij komentarz